Work-life balance - czy rzeczywiście powinniśmy to oddzielać?

Bardzo często słyszymy o work-life balance, czyli utrzymaniu równowagi pomiędzy życiem prywatnym a pracą zawodową. Z założenia oddziela się te dwie sfery i skłania do poszukiwań jakiegoś niemalże procentowego stosunku czy kalkulacji, dzięki której będziemy czuć się w naszym życiu dobrze.

Czy tak powinno to wyglądać?

Moim zdaniem nie powinniśmy tak restrykcyjnie wyznaczać sobie granicy tych dwóch sfer, ponieważ one bardzo mocno się przenikają. Ciężko jest „wyłączyć się” i nie pozwolić, aby to, co wydarzyło się w pracy nie miało na nas wpływu. Tak samo to, jaki masz nastrój po wyjściu z domu, to co masz „w głowie” wpływa na to jak odbierasz sytuacje, które dzieją się w pracy. Ważne jest, aby uświadomić sobie, że wszystko co się wydarza: w pracy czy w domu - jest nasze, pozostaje w nas jako doświadczenie, wywiera na nas wpływ i nas kształtuje.

Jak już bardzo chcemy, to jak „wyliczyć” właściwą proporcję?

Jeżeli już potrzebujemy konkretów, to trzeba pamiętać, że taka równowaga nie musi wynosić 50/50. Czasami mamy taki czas w życiu, kiedy jedna z tych sfer zaczyna dominować np. narodziny dziecka lub finalizacja ważnego projektu w pracy. Nie powinno być w tym nic złego.

Jak to sprawdzić i „wyliczyć”? Metoda z zasady jest prosta. Każdy z nas ma swój system wartości, coś, co jest dla niego bardzo ważne np. przekonania, idee. To one pomagają nam podejmować właściwe dla nas wybory. Przykładowo: jeżeli naszą najważniejszą wartością jest rodzina, to świadomość ta powinna nam zdecydowanie pomóc, gdy zastanawiamy się, czy zostać w pracy po godzinach.

Jak określić te wartości? Usiąść i zastanowić się. Można po prostu wypisać je na kartce w odpowiedniej kolejności albo posiłkować się różnymi technikami, dzięki którym można ustalić hierarchę swoich wartości (np. piramida wartości, waga wartości). Pamiętaj, że z biegiem czasu mogą one ulec zmianie. Rozwijamy się w życiu, mamy coraz to nowsze doświadczenia tak, więc i wartości w pewnym stopniu mogą ulec modyfikacjom.

A co ma do tego zdrowie?

Źródło: CBOS, "Komunikat z badań 41/2017, Sens życia - wczoraj i dziś", Warszawa 2017.

Według raportu z badań CBOS od 2005 roku w hierarchii wartości „niezmiennie najważniejsze są szczęście rodzinne i dobre zdrowie”[1]. Praca zawodowa czy pieniądze, dobre warunki materialne i bogactwo znajdują się niżej. Więc dlaczego jak mamy do wyboru pójście na spacer, to wybieramy zostanie dłużej w pracy, chociaż wiemy, że to pierwsze jest korzystniejsze dla naszego zdrowia? Dlaczego tylko 21,8% nas, Polaków spełnia normy WHO dotyczące poziomu aktywności fizycznej w czasie wolnym?[2] Pewnie dlatego, że po pracy przychodzimy do domu i jesteśmy zmęczeni czy „wypruci” z energii i motywacji do działania, bo w pracy nas denerwują, szef nie docenia, a w drodze powrotnej były straszne korki itp.

A jakby nie oddzielać w ten sposób tych dwóch sfer i uświadomić sobie, że to co robimy w pracy też wpływa na nasze zdrowie? Pomimo, że nasze relacje w domu są świetne i udaje nam się wykrzesać codziennie godzinę na siłowni, to w pracy siedzimy prawie bez przerwy przez 8 godzin przed komputerem. Badania wskazują, że nawet codzienna godzina ćwiczeń nie odwróci skutków długotrwałego siedzenia, jeżeli resztę dnia spędzamy właśnie w tej pozycji[3]. Do tego garbimy się, patrzymy w ekran monitora z 20 cm (powinniśmy 40-75 cm) i stresujemy się przed rozmową z szefem tak, że skręca nas w żołądku.

Musimy mieć świadomość, że to wszystko ma na nas wpływ. Jednak każdą z tych rzeczy możemy zmodyfikować, bez podejmowania się radykalizmów typu: ostentacyjne rzucanie wypowiedzenia na biurko szefa w imię własnego zdrowia i dobrego samopoczucia. Oczywiście w skrajnych sytuacjach toksycznych środowisk pracy i ich negatywnego wpływu na nasze życie, zmiana będzie bardzo dobrym rozwiązaniem.

Co możesz zrobić dla siebie?

W osiem godzin, czyli 480 minut (teraz wygląda to lepiej, prawda?), które spędzamy w pracy, jesteśmy w takie zrobić naprawdę wiele rzeczy, które mają znaczenie dla naszego zdrowia. Zarówno psychicznego, jak i fizycznego. A przy tym realizować swoje pracownicze obowiązki.

To, jak się czujemy nie zależy tylko od pracodawcy i rozwiązań, które nam oferuje w miejscu pracy czy poza nim (np. karty do obiektów sportowych, opieka medyczna), ale także od naszej postawy, umiejętności, chęci wykorzystania tego, co jest nam dane i odwagi działania na rzecz własnego dobrego samopoczucia.

Poniżej kilka wskazówek modyfikacji:

1. Zmień swoje podejście do pracy

Traktuj pracę przez pryzmat swoich wartości. Jeżeli najważniejsze jest dla Ciebie zdrowie lub rodzina, to pomyśl, że praca jest narzędziem, dzięki któremu zarabiasz pieniądze, aby spędzać czas z rodziną, przyjaciółmi, móc korzystać ze specjalistów, jeździć na wakacje, kupować sprzęt sportowy itp. Takie „poukładanie” sobie spraw zdecydowanie powinno pomóc Ci pogodzić się z pewnymi aspektami pracy, które oceniasz jako nieprzyjemne (jeżeli takie występują).

2. Wplataj ruch w swoje godziny pracy

Możesz iść do toalety na końcu korytarza lub jeszcze lepiej: na kolejne piętro (oczywiście schodami!). Możesz zrezygnować z siedzenia w sali konferencyjnej i przenieść spotkanie na świeże powietrze, gdzie „przegadasz” projekt chodząc wokół biurowca. Jeżeli masz dłuższą przerwę na lunch, możesz wykorzystać ją aktywnie np. wyjść na krótki spacer na świeżym powietrzu, wykonać kilka ćwiczeń (nie po wszystkich jesteśmy zalani potem), przeciągnąć się itp. Wiele ćwiczeń rozciągających możesz wykonać nawet siedząc na krześle.

Brak alternatywnego tekstu dla tego zdjęcia

3. Nie wstydź się dbać o siebie

Jeżeli jesteś przekonany o swoich wartościach, a dbanie o zdrowie i dobre samopoczucie jest dla Ciebie ważne, to nie wstydź się tego. Realizuj swoje postanowienia w miejscu pracy i bądź inspiracją dla innych. Może za jakiś czas, ktoś z Twoich współpracowników Ci nawet za to podziękuje?

4. Dbaj o swoje nawyki żywieniowe również w pracy

Wiadomo, że gotowanie w domu może być czasochłonne i nie zawsze się chce zabierać dodatkowej torby z 3 pudełkami jedzenia do pracy. Warto się jednak przemóc i poszukać sprytnych rozwiązań np. robienie kilku porcji na zapas i mrożenie ich. Jednak pamiętaj, że czasami możesz sobie odpuścić i wybrać coś z biurowej stołówki, co nie będzie bardzo odbiegało od Twojego sposobu odżywiania. Szczególnie możliwe jest to w miejscach, gdzie jedzenie jest na wagę lub sam wybierasz główne składowe dania i dodatki. Innym sposobem jest też przygotowanie tylko głównej części dania np. mięso bez panierki, a surówkę czy kaszę dokupić można w pobliskiej gastronomii czy w biurowej stołówce.

5. Odpoczywaj

Jeżeli pracujesz przy użyciu ekranu komputera, po każdej przepracowanej godzinie, powinieneś zrobić sobie przerwę od patrzenia w monitor. W tym czasie możesz wykonać ćwiczenia rozciągające i rozluźniające mięśnie (górne partie ciała) oraz ćwiczenia oczu. Najprostsze z nich to skłony skręty i patrzenie w dal przez okno (rozluźnia wzrok). W najgorszym przypadku, możesz wykonywać je na siedząco.

6. Racjonalnie przyjmuj informacje i sytuacje stresowe w pracy

To, jak silna jest reakcja na stres, zależy od naszej oceny danej sytuacji. Warto przemyśleć sobie każdą sytuację, zanim silne emocje zaczną przejawiać się w czyny. Przykładowo: czy to, że koleżanka z działu dzisiaj jest wyjątkowo w złym humorze i odburknęła Ci na miłe „dzień dobry” jest rzeczywiście skierowane przeciwko Tobie? Może to być jej zły dzień. Nie musisz teraz rozmyślać o tym, co zrobiłeś źle, czy zaszłaś jej czymś za skórę itp. Najpewniej to tylko jej złe samopoczucie, a Ty zachowałeś się odpowiednio.

Jeżeli Twój pracodawca nie jest zdecydowany lub gotowy na wdrażanie działań prozdrowotnych w Twojej organizacji, możesz sam zacząć działać w tym kierunku. Mam nadzieję, że na początek przyda Ci się tych kilka wskazówek. Chciałabym, żeby były one dla Ciebie inspiracją do podjęcia pierwszych kroków i dbania o siebie. Są one jedynie namiastką tego, co możesz zrobić, żeby cieszyć się dobrym samopoczuciem w domu i w pracy.

Bądź świadomy swojego zdrowia i szukaj dla siebie najlepszych rozwiązań.

[1] Centrum Badań Opinii Społecznej, Komunikat z badań. Wartości i normy, Warszawa 2013.

[2] Ministerstwo Sportu i Turystyki, Poziom aktywności fizycznej Polaków 2018, Kantar Public 2018.

[3] Starrett, K., „Skazany na biurko. Postaw się siedzącemu światu.”, wyd. Galaktyka, Łódź 2017.