Świat potrzebuje równowagi

przemyślenia po lekturze "Czując. Rozmowy o emocjach" A. Jucewicz

Jestem na świeżo po lekturze „Czując. Rozmowy o emocjach” Agnieszki Jucewicz  i chcę podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami.

To książka, w której autorka rozmawia ze specjalistami z zakresu psychologii o emocjach/uczuciach. Każdy rozdział dotyczy innego, np. namiętność, strach, smutek, wdzięczność, miłość, krzywda. W sumie 17 zapisów rozmów. Bardzo przyjemnie się czyta, ponieważ książka zawiera wiele przykładów i przepiękne, dające do myślenia ilustracje. Czasami jednak można uraczyć w niej terminologię psychologiczną, której nieznajomość utrudnia płynność lektury.

Uważam, że ciężko w 100% wyjaśniać istotę tego tematu w formie książki i nie można do końca opisać tego słowem. Emocje, uczucia się… czuje. Może właśnie dlatego nie ze wszystkimi stwierdzeniami czy przykładami ekspertów się zgadzam. Nie wszystkie też do końca rozumiem, ale przeczytanie tej książki na pewno dało mi do myślenia.

Nuda jest potrzebna

Czytałam codziennie o jednej emocji po to, żeby mieć czas na refleksje. Najbardziej poruszył mnie rozdział „Nuda„. Być może dlatego, że miał dużo wspólnego z uważnością, która jest mi bliska i której cały czas się uczę.

Bardzo przemawiało do mnie też zwrócenie uwagi na współczesny pęd, przebodźcowanie informacjami i atrakcjami. Jestem raczej na tym drugim biegunie – tym, który poszukuje spokoju, rytmu, pewnej regulacji. Jednak clou rozdziału było takie: świat potrzebuje równowagi. Czyli potrzebni są i ci – pędzący, i ci – zwalniający. Byle by każdy z nich żył w zgodzie ze swoimi wartościami i przekonaniami. Wydaje mi się, że to rozsądne podejście 🙂

Nie ważne czy konkretnie tę pozycję, ale polecam Wam książki o emocjach, ich odczuwaniu, akceptowaniu i radzeniu sobie z nimi. Uważam, że to jest coś, co musimy umieć, żeby się dobrze czuć. Być może mało mieliśmy okazji, żeby się o tym uczyć?